ROŚLINY DONICZKOWE KTÓRE WARTO POSIADAĆ #1

Jeśli poszukujecie parapetowych roślin z których w domowych warunkach wykonacie aromatyczną herbatę lub domowe kosmetyki to zerknijcie na pierwszą odsłonę wpisów.

 Z  doświadczenia pracowania z roślinami doniczkowymi oraz wiecznego  eksperymentowania, mogę śmiało napisać, że to co możesz wyhodować na swoim własnym parapecie może Cię miło zaskoczyć. Piszę tu oczywiście  tylko o swoich własnych doświadczeniach. I musimy się dobrze zrozumieć nie proponuję nikomu opisu terapii roślinami z parapetu:) a raczej zachęcam do poznawania właściwości dobrze znanych nam roślin. Nie piszę o tym, że dzięki nim będziesz bardziej zdrowy i za pstryknięciem palca pozbędziesz się przeziębienia. To zupełnie wpis nie o tym i można oczekiwać, że doraźna przygoda z aloesem będzie miała olśniewające rezultaty na naszej skórze. Co do takich teorii jestem bardzo nieufna i wam również radzę zachować ostrożność :).

Chciałabym napisać na co podczas roślinych zakupów powinniście zwrócić uwagę jakie gatunki zakupić oraz o kilku mitach jakie pokutują podczas kupna roślin.

Popularne mity :

  • W markecie lub dyskoncie nie można kupić dobrych okazów roślin. Można, ale przed zakupem trzeba roślinę obejrzeć z każdej strony. Przebarwione, pożółkłe liście lub opadnięte pąki mogą świadczyć o tym, że ktoś z premedytacją odcinał rośliny od słońca i przechowywał je w bardzo złych warunkach. Przyozdobione ze wstążki i piki rośliny to najprawdopodobniej próby ukrycia ich złego stanu. Ale zdarzają się również okazy świeże, intensywnie zielone z połyskiem oraz rośliny sezonowe np. wrzosy. Dla własnego spokoju lepiej kupić w dyskoncie duży zdrowy okaz z typowych roślin o małych wymaganiach np. skrzydłokwiat, dracena, fikus. To, że kupimy roślinę w sklepie ogrodniczym lub w innych specjalnym miejscu nie załatwi za nas sprawy opieki nad rośliną, poznania jej potrzeb i zasad pielęgnacji.
  • Nie ma sensu hodować roślin z nasion. Jest to najlepsza możliwa forma nauki dbania o roślinę. Wyhodujesz zdrowy nie nawożony okaz który będzie prawdziwie eko rośliną.
  • Kaktusy lub sukulenty to rośliny niezniszczalne. Dlatego kupię ich mnóstwo bo wyglądają atrakcyjnie, zapomnę o podlewaniu, drenażu i przesadzaniu a za kilka miesięcy wyrzucę większość okazów. A nie lepiej kupić jednego i zadbać aby nie straszył parapetu ?
  • Kupię rośliny aby oczyścić powietrze w mieszkaniu. Jest garstka ludzi, którzy wierzą, że hodowanie paproci i innych roślin załatwi sprawę zanieczyszczeń dostających się do naszego mieszkania. Rośliną mogą ten proces delikatnie złagodzić ale nigdy przenigdy nie załatwią za człowieka smutnej sprawy zanieczyszczania powietrza szkodliwymi oparami.

  Na jakie rośliny doniczkowe warto zwrócić uwagę podczas zakupu ? 

Aloes – Posiada ponad 250 gatunków więc jest w czym wybierać. Roślina pochodzi z Afryki i Madagaskaru. Bardzo dobrze znosi przesuszone powietrze. To co według mnie jest najatrakcyjniejsze w roślinie to jej liście, które zawierają galaretowatą, bezbarwną substancję łagodzącą skutki oparzeń i doskonale nawilża skórę.  Wyciąg lub ekstarakt z aloesu  jest częstym składnikiem kremów pod oczy. Domowych receptur na skorzystanie z dobrodziejstw aloesu jest bardzo dużo. Wspomnę tylko o soku, nalewce i żelu. Gatunek jest tym bardziej atrakcyjny, że jego powszechność jest bardzo duża. Jeśli nie chcecie kupować sztucznie nawożonego egzemplarza rozejrzyjcie się po parapetach rodziny lub znajomych.

 

 

Geranium –  Anginowiec jest rośliną doniczkową, wyróżnia się ładnym pokrojem i bardzo ciekawymi liśćmi. Swoją nazwę Pelargonium graveolens zawdzięcza licznym olejkom eterycznym, które są ukryte w jego liściach. To dość duża roślina, odpowiednio pielęgnowana może po kilku latach osiągnąć około 100 cm wysokości. Uprawa geranium na parapecie jest prosta, roślina łatwo się rozmnaża. Liście geranium można wykorzystywać jako środek pomocniczy przy przeziębieniu, można wykonywać z niego pachnące maseczki domowej roboty – przepis na jedną z nich znajdziecie w moich starszym wpisie. Geranium jest dość pospolitą i łatwą w uprawie rośliną w szybkim tempie przystosowuje się do warunków domowych i wypuszcza nowe pędy, które można rozmanażać.

 

Mięta pieprzowa – Nic tak nie uspokaja i łagodzi jak zapach mięty pieprzowej. Ciężko hodując ją na parapecie uznać ją za roślinę wieloletnią ale nawet kilka miesięcy, ze świeżą miętą może ucieszyć. Słynny spożywczy dodatek ma właściwości łagodzące i anyseptyczne. W każdej chwili można roślinę suszyć tak aby nie zmarnowała się żadna łodyżka. Eksperymentujcie z gatunkami i nie dajcie skusić się na przywiędłe i nieduże sadzonki w okazyjnych cenach. Przepis na wykorzystanie mięty możecie znaleźć tutaj. Najsłynniejsze zastosowanie mięty to herbata oraz przyprawa do koktajli. Domowe mohito bez mięty nie smakuje już tak dobrze. Ponadto zerknijcie to mojego wpisu z przepisem na domową sól miętową.

Ginko biloba. Nic tak nie cieszy jak nowy trochę egzotyczny gatunek rośliny w domu. Szczerze nie przyszłoby mi do głowy aby szukać w sklepach ogrodniczych miłorzębu japońskiego. A tu proszę mam swoje drzewko. Długowieczna roślina znana jest ze swoich właściwości poprawiających pamięć co nie jest do końca potwierdzone naukowo choć mnóstwo ludzi stosuje miłorząb aby złagodzić skutki chwilowej utraty pamięci (szczególnie u osób starszych ). Są to specjalne ekstrakty roślinne i wyciągi.  My możemy pokusić się o uszuszenie listków i spróbowania naparu. Choć zanim tak się stanie upewnijmy się czym roślina została nawożona.W warunkach naturalnych ginko biloba to ogromne drzewo – my możemy zacząć od małej sadzonki. Podobno bardzo dobrze znosi zmienne warunki atmosferyczne ale o tym muszę się sama przekonać. Na zdjęciu mój okaz.

W kolejnej części napiszę o następnych roślinach jakie warto rozważyć podczas zakupów. Mam nadzieję, że wpis będzie przydatny i pochwalicie się zawartością swoich parapetów. Zapraszam do fejsbukowej grupy Slow Life gdzie można podzielić się lub poczytać o zdrowej kuchni i naturalnych kosmetykach. Dowiecie się również o planowanych warsztatach związanych z domowymi kosmetykami i zdrową kuchnią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *