OLEJOWANIE WŁOSÓW NA SUCHO #DOMOWE KOSMETYKI

Ostatnio ciężko znaleźć na blogu inny wpis niż ten z domowymi kosmetykami. Ta zmiana czytelników może trochę dziwić – mnie zupełnie nie. Powrót do blogowania oznacza poświęcenie mu czasu i uwagi także musicie być wyrozumiali :). Zwłaszcza, że są to również tematy związane z DIY tylko tym bardziej naturalnym, kosmetycznym. Który jet bardzo ciekawym tematem i naprawdę warto śledzić  wpisy.

Nie wszystkie przepisy na domowe kosmetyki  są strzałem w dziesiątkę. Dlaczego ? Prosty przykład z tematem, który chciałabym poruszyć czyli – olejowanie na sucho. Przeczytałam na ten temat bardzo dużo praktycznych informacji – obejrzałam sporo filmów. Sam pomysł już intuicyjnie wydawał mi się bardzo trafiony i pasujący do potrzeb moich włosów. Niestety muszę tu napisać, że nie jest to najlepsza metoda na poprawienie kondycji moich włosów. Wykonałam dwie próby olejowania po których włosy miały być wygładzone i odżywione a niestety były mocno przeciążone.

Do olejowania użyłam tradycyjnego oleju kokosowego, odrobiny masła shea o olejku bergamotkowego. Całość w proporcji 3 małe łyżki oleju kokosowego, jedna masła shea i 12 kropli olejku eterycznego bergamotkowego zmieszałam w celu uzyskania jednolitej konsystencji. W ciepłe dni olej wręcz płynie, więc nie zupełnie sensu aby go podgrzewać. Mieszankę przelałam do foremek od wkładów tealight, można również zrobić to w silkonowej foremce np. do lodu. Całość w kilka minut w zamrażarce zamieniła się w pachnące krążki, które bardzo łatwo wcierać w skórę i we włosy. To jest najlepszy patent na porcjowanie oleju, który może podczas zwykłego olejowania rozlewać się i chlapać. Pomysł na nadanie oleju zapachu też był całkiem trafiony. Lubię neutralny zapach oleju kokosowego ale dodatek naturalnego zapachu bergamotki, którą uwielbiam jest w moim przypadku baardzo pożądany.

 

Krążki przechowuje się w lodówce – tak łatwo się nie przeterminują w końcu to naturalny tłuszcz roślinny. Proponuję termin taki jaki podany jest na opakowaniu po oleju kokosowym. Technik olejowania jest bardzo dużo, ja użyłam tej na sucho. Jej zadaniem jest wygładzenie oraz zamknięcie nawilżenia we włosach. Musimy pamiętać jedną ważną rzecz zanim zaczniemy olejować. Nie każda technika jest przeznaczona dla naszych włosów i nie każdy olej się do niej nadaje. Sam olej nie ma właściwości nawilżających – może powodować dość często znany scenariusz. Włosy są natłuszczone i jednocześnie przesuszone. Jeśli taki efekt Was spotkał – to znaczy, że musicie znaleźć inna technikę lub olej.

 

U mnie nastąpił własnie taki efekt – być może olej kokosowy nie jest tu najlepszych składnikiem a czas jaki miał na wchłonięcie był zbyt duży (12 h na noc).  Wiem, że jest dużo osób stosujących właśnie olej kokosowy – dla mnie to nie najlepsze rozwiązanie. Po zmyciu mieszanki, włos był zbyt obciążony i przy mojej dużej ilości włosów dawało efekt włosów przetłuszczonych. Czyli zupełnie nie taki jak się spodziewałam. Zmycie oleju było również sporym wyzwaniem – dwukrotne umycie pomogło jednak całkowicie. Prób olejowania nie wykonujcie na pewno tuż przed wyjściem ani momentem kiedy planujecie układnie włosów.

Na pewno jest to lekcja na przyszłość i obalenie opinii, że olej kokosowy nadaje się do praktycznie wszystkiego 🙂 Bo jak każdy składnik naturalny ma swoją specyfikację i do pewnych rzeczy się nadaje bardziej a do niektórych mniej. Na pewno poszukam olei mniej obciążających włosy i działających w bardziej delikatny sposób. Myślę, że mogłaby sprawdzić się tu technika z podkładem nawilżającym – ale to w przyszłości. Na razie próby olejowania zostawiam – na przysłowiowe za jakiś czas. Być może moje grube i gęste włosy nie są modelowym przykładem na częste stosowanie olejów. Co zauważyłam już wcześniej ale technika olejowania na sucho wydawała się tak prosta i skuteczna, że żal nie spróbować. Na pewno wezmę pod lub gotowe mieszanki z witaminami np E, które można stosować lub połączenie z hydrolatami, które mają bardzo dobry wpływ na kondycję moich włosów.

Zajrzyjcie do grupy Fejsbukowej Slow Life dla wszystkich znajdziecie tam również moje przepisy na domowe kosmetyki, zdrowe posiłki, inspiracje spod znaku eko. Niebawem organizujemy warsztaty o tematyce zdrowej kuchni i naturalnych kosmetyków. Jeśli jesteście zainteresowani czekamy na wiadomości lub komentarze pod warsztatowym postem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *