Dziś chciałabym przedstawić w jaki sposób zaaranżowałam swoje miejsce do pracy przed komputerem. Długo zastanawiałam się jak urządzić własne miejsce tak aby było praktyczne i wygodne. Poprzedni stół bez żalu opuściłam mając nadzieję, że uda mi się własnymi siłami stworzyć biurko odpowiednio duże i wygodnym miejscem na nogi. Poszukiwanie gotowego okazały się nieskuteczne.Głównie ze względu na wymiar, którego poszukiwałam.Wzięłam sprawy w swoje ręce. Blat biurka dostaliśmy od znajomego. Od tej pory przez dwa długie dni spieraliśmy się na temat wyższości blatu na wysoki połysk nad blatem z okleiny. Sprawa była tą wysokiej rangi – nastąpiły minuty wymownej ciszy, drobne szykany i w końcu decyzja. Wysoki połysk kojarzył mi się z mebłościanką Kowalskich w dobie kwitnącego prl. Herbata w szklance z koszykiem do tego wuzetka – w sumie może być.

biurko21

Na samym początku miałam okleić blat matową okeiną w kolorze białym. Po dłuższym namyśle pozostawiłam blat w wysokim połysku – co prawda potrzebował kilkunastu godzin na zadomowienie się ale pozostał w niezmienionym kolorze. Dzielę się z wami efektami mojej małej metamorfozy a przy okazji predstawiam przepis na biurko, które można zrobić własnymi siłami dostosowująć wymiar do naszych potrzeb. To był chyba najważniejszy argument przy powstawaniu tego tutorialu – biurko skrojone na nasz wymiar. Wymiar blatu to 120 cm x 70. Jestem dość wysoką osobą – większość biurek jak dla mnie powinna być odrobinę wyższa. I mieć dużo miejsca na nogi. Znacie ten ból ?

Dodałam  trochę koloru. Z mieszanki granatowego i żółtego powstał dość oryginalny kolor – niestety nie do odtworzenia. Miałam tylko małą puszkę szmaragdowo – turkusowej mieszanki farby akrylowej, którą pomalowałam dwukrotnie sosnowe nogi w koziołkach. Końcówki pomalowałam złotą patyną – odcinając końcówki taśmą. Brzegi blatu okleiłam gotowych obrzeżem meblowym w podobnym kolorze następnie wypolerowałam pastą polerską. Blat połączyłam z nogami za pomocą wkrętów. I tak powstało bardzo wygodne biurko dobrze oddające ideę diy (do it yourself ).biurko19

biurko15

biurko17

biurko16

biurko3

biurko14

Przy okazji powstał prosty organizer na ołówki nożyczki, itp. Wąskie prostokątne pudełko pomalowałam farbą akrylową, którą użyłam do pomalowania nóg biurka. Tak samo pomalowalam dwa słoiczki wewnątrz i na zewnątrz. Okrągły otwór z boku pudełka to pomysł na kable, które zazwyczaj ciężko ukryć.

biurko11

biurko2

Pozostałe elementy do aranżacji to plakaty, które możecie znaleźć w zakładce za darmo jak i również planer dostępny po kliknieciu wpsiu na jego temat. Zostały oklejone w ramy w kolorze starego złota.

Znalazło się również klika ulubionych staroci – ekeierka mojej mamy bez której nie wyobrażam sobie mojego kącika, stara ulotka z kliszy Orwo, wycinki typograficzne z alfabetem oraz pamiątkowe zdjęcia. Całkiem przypadkiem z resztki sklejki wykonałam listewkę z przeźroczystymi haczykami na którym powiesiłam ramki i duży podwójny hak w kolorze starego zlota.biurko10

biurko5

Jest miejsce dla moich ulubionych sukulentów umieszczonych w szklanej tubie razem z figurkami dinozaurów.

biurko4

Półki oktagonki pobieliłam pastą do wybielania zgodnie z instrukcją na opakowaniu, brzegi zapatynowałam na złoto. Przymocowałam je za pomocą  mocnej taśmy monterskiej.

 

biurko18

biurko-8

Krzesło to mój ulubiony klasyk bardzo wygodne i praktycznie niezniszczalne wykonane z metalu. Mimo, że bez tapicerki to bardzo wygodne.Zegar i lampka to efekt wytrwałego poszukiwania klasyków – zegaru klatkowego i małej, szarej energooszczędnej lampki biurkowej. Tych elementów poszukiwałam zdecydowanie najdłużej.biurko6

biurko12

Pozostałe przybory zamknęłam w pudełkach pozbywając się z widoku tych rzadko używanych. Nagromadziło się trochę fajnych ale dawno nie używanych materiałów kupowanych przy każdej możliwej okazji.

W efekcie robiło się dużo bardziej przejrzyście a ja mogę podzielić się z wami kadrami z mojego mieszkania.

jjjjjjjjjjbiurko1

biurko22

 

make white logo

 

4 thoughts on “METAMORFOZA BIURKA

    1. No niestety kolor jest mieszanką trudno o nazwę, napewno coś podobnego można dostać gotowego lub z np.mieszalnika.

  1. Ale fajnie. Tylo skad wziaść takie stare ulotki. U mnie takie rzeczy niestety przepadają albo lądują w jakiś starych schowkach.

    1. No tak , znam tą sytuację. Jeśli lądują w schowkach to nic nie stoi na przeszkodzie aby trochę poszperać i wybrać coś pasującego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *