MASKA Z OLEJEM KOKOSOWYM #DOMOWE KOSMETYKI

Olej kokosowy to bardzo uniwersalny składnik. Oprócz tego, ze usmażysz na nim zdrowy posiłek to i przy okazji nawet bardziej niż przy okazji użyjesz go do domowych kosmetyków. Na dzień dzisiejszy kupienie oleju kokosowego nie stanowi najmniejszego problemu kupimy gow większości miejsc ze zdrową żywnością. Jaki jest dobry olej kokosowy ? Na tą odpowiedzią głowię się już bardzo długo i ciężko znaleźć mi sensowną odpowiedź. Do celów spożywczym ceni się inne właściwości do domowych kosmetyków inne. Myślę, że to temat na oddzielny wpis. Do dzisiejszego wpisu użyłam oleju, który jest bezzapachowy nie jest mieszanką różnych olei. Najlepiej aby kupując go był w formie stałej – jeśli płynie a na zewnątrz jest umiarkowana temperatura – to mówimy mu zdecydowane nie. Kolor oleju powinien być biały. Wartości energetyczne w domowym przyrządzaniu kosmetyków nie są najważniejsza aczkolwiek warto przyjrzeć się tabeli odżywczej produktu. Moim wyznacznikiem oleju jest cena – dobry produkt musi mieć swoją cenę i tu nie ma co się oszukiwać. Można znaleźć umiarkowanie przystępne ceny ale jeśli produkt jest dobry to opakowanie, etykietowanie i zawartość to wydatek większy niż kostka tłuszczu lub butelka najtańszego oleju. Ze względu na potrzebę generowania mniejszej ilości śmieci – kupuję ten w szklanym słoiku. Ogólnie pomysł sprzedawania oleju kokosowego w plastikowych baryłkach to bardzo nietrafiony pomysł – jeśli już takiego macie może warto przełożyć go do słoika ?

Użycie oleju kokosowego do maseczki z glinki wydaje dobrym rozwiązaniem. Oleista struktura w połączeniu z właściwościami zastygającymi glinki daje dobre połączenie. Myślę, że mówiłam i pisałam o tym mnóstwo razy ale glinka z maseczek nie powinna zastygać i wysychać na twarzy. Tworzy wtedy szczelną skorupkę która może wywołać mikrouszkodzenia kiedy próbujemy zmyć lub ściągnąć ją ze twarzy. W efekcie możemy mieć odwrotny skutek od tego zamierzonego. Poza tym uczucie ściągnięcia skóry nie jest najprzyjemniejsze. Różowa glinka należy do moich ulubionych składników – ma naturalny ładny zapach i pasuje do wielu receptur na domowe kosmetyki. Można ją stosować do maseczek, past, kąpieli lub jako naturalny barwnik. Nawet ciężko sobie wyobrazić w jak wielu produktach możecie ją znaleźć. Podam prosty przykład: guma do żucia w listkach jest posypywana glinką. Glinka to również alternatywa dla talku i pudru.

Z punktu widzenia domowego wykorzystania najcenniejsze są jej właściwości bakteriobójcze. Zawiera w swoim składzie tritlenek diglinu, związki wapnia, ditlenek krzemu, tlenki żelaza, fosforany i związki manganu. Czyli całkiem sporo odżywczych substancji. Właściowści lecznicze glinki były znane od starożytności – gdzie biała glinka była szczególnie pożądanym składnikiem. Glinka ma właściowści anyzbrylające – czyli w praktyce przy domowym użyciu glinki  bardzo dobrze nadaje konsystencję kremu za co cenię właśnie glinki chyba najbardziej. Białe glinki używa się do produkcji środków spożywczych w proszku np.mleka w proszku lub jako naturalny zagęstnik.

Mój prosty ale skuteczny sposób na maseczkę z różowej glinki i oleju kokosowego można przyrządzić w następujący sposób:Do przyrządzania maseczek używa się tylko ceramicznych miseczek nie mogą być to plastikowe ani aluminiowe egzemplarze o czym wspominałam na swoim profilu instagramowych oraz w relacji na igtv.

 

6 gramów glinki wymieszane z 3 małymi łyżeczkami oleju do konsystencji gęstego kremu do tego klika kropel naturalnego hydrolatu ziołowego np. mięta pieprzowa lub rożany hydrolat. Wszystko dokładnie wymieszaj. Hydrolaty ziołowe dobrze wpływają na każdy rodzaj skóry odżywiają i również działają anybakteryjnie. Pieknie pachnące i w 100 % naturalne hydrolaty znajdziecie w moim sklepie – jest to krótka seria naturalnie destylowanych roślin z naturalnych upraw – czyli bez nawozów i chemii jaką można znaleźć również w roślinach. Różową glinkę  można znaleźć również w ofercie.

Maseczkę ze składników trzyma się na buzi i ciele kilka minut można w tym czasie masować co sprzyja wnikaniu składników. Masę można również użyć do kąpieli. Przechowywanie w lodówce raczej nie wchodzi w grę. lepiej zużyć całość na bieżąco.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *